poniedziałek, 7 grudnia 2015

Gra w kolory! cz.3





Był poniedziałek rano. Jak wielu ludzi na naszym etapie życia szliśmy na zajęcia. Traf chciał, że prawie w to samo miejsce. Padał śnieg. Nie przejmując się zbytnio tym faktem rzucaliśmy się śnieżkami i interpretowaliśmy magiczne kształty nagich gałęzi drzew.
- Jak się czujesz? – spytałam nagle czując jak powoli przemakają mi buty.
- W porządku, a Ty? – odpowiedział radośnie.
- Nie o to pytam. Pytam o niebieskie niebo.
- Aaa... żółto. A Ty? Może biało? – krzyknął rzucając mnie w śnieg

***
Już grudzień, a śniegu brak. 
Może magia słów pomoże...


 

wtorek, 1 grudnia 2015

Gra w kolory cz.2





Od tego momentu pytałam go o wszystko. Niektóre zjawiska i rzeczy postrzegał jak wszyscy. Ich kolory były oczywiste, a czasem wręcz nudne jak ciemnobrązowe drzwi. Miłość była czerwona, pieniądze – zielone, a śmierć straszyła czernią. Na pytania o nie odpowiadał szybko, nie zastanawiał się. Te kolory nie pomagały. Od razu było widać, że to wpływ otaczającego go świata, a nie własne myśli. Co najgorsze, dotyczyły spraw bardzo istotnych… Ale musiała być metoda!

piątek, 27 listopada 2015

Gra w kolory!



- A jaki kolor mają marzenia?
- Jasnoróżowy.
- Dlaczego?
- Nie wiem.
Ta rozmowa miała miejsce dość dawno, w parku. Siedzieliśmy na ławce, a On po raz kolejny porównał sytuację z kolorem.
- Dlaczego tak o tym myślisz? – spytałam.
- Kolorami? Nie wiem. – spojrzał na drzewo obok. – Tak jest mi łatwiej.
Zapragnęłam zrozumieć człowieka, którego znałam zaledwie od kilku dni.

***
 To pierwszy fragment kolorowej historii. Miłego czytania :)
TeeMee