- A jaki kolor mają marzenia?
- Jasnoróżowy.
- Dlaczego?
- Nie wiem.
Ta rozmowa miała miejsce dość dawno, w parku. Siedzieliśmy na
ławce, a On po raz kolejny porównał sytuację z kolorem.
- Dlaczego tak o tym myślisz? – spytałam.
- Kolorami? Nie wiem. – spojrzał na drzewo obok. – Tak jest
mi łatwiej.
Zapragnęłam zrozumieć człowieka, którego znałam zaledwie od
kilku dni.
***
To pierwszy fragment kolorowej historii. Miłego czytania :)
TeeMee

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz